W tym roku AGROTECH w dniach 14-16 marca odwiedziło 71000 zwiedzających. Brało w nich udział 520 wystawców. Jak zwykle organizatorzy zanotowali progres. Oferta wystawców jest tak bogata i wszechstronna, że możemy po niej stwierdzić, iż poziom rolnictwa w ciągu tych 30 lat istnienia targów poszybował istotnie w górę, oczywiście poziom technologiczny. W otwarciu jubileuszowych targów wziął udział minister rolnictwa Czesław Siekierski, który w czasie swojego wystąpienia powiedział, że dobrze ocenia ten czas, to niewątpliwy sukces w branży. Natomiast czas aktualnie jest trudny, pełen wyzwań- powiedział minister- walka o suwerenność, niezależność finansową. W tej chwili w skali globalnej dostęp do żywności jest bardzo duży, stąd wymogi aby żywność była bezpieczna. Taka jest specyfika sektora. W okresie ostatnich 20 lat obecności Polski w Unii Europejskiej otrzymaliśmy 250 mld Euro, w tym na obszary wiejskie 78 mld Euro (50 mld na dopłaty bezpośrednie). Aktualnie resort pracuje nad retencjonowaniem wody opadowej, by nie korzystać z zasobów głębinowych. Minister zapowiedział wdrażanie programów pozwalających rolnikom na gromadzenie wody deszczowej. W odniesieniu do dopłat CZ. Siekierski przyznał, że wymagania jakie musi spełnić każdy z rolników ubiegających się o dopłaty w ramach ekoschematów, są skomplikowane i często niejasne. Jako doraźne rozwiązanie proponował korzystanie z pomocy doradców przy wypełnianiu wniosków. Minister mówił także o sytuacji w hodowli zwierząt. Obecnie najbardziej niepokojące jest wystąpienie nowego ogniska pryszczycy na Węgrzech. Na razie Polska wprowadziła kontrole na granicach i zakaz importu mięsa z Węgier i części Słowacji. Natomiast na rynku drobiarskim Cz. Siekierski przyznał, że panuje ptasia grypa, jednak obecnie nie ma obaw o zaopatrzenie rynku w jajka.

Minister powiedział także, że Polska ma 20 mld Euro nadwyżki eksportu żywności nad importem.






Na stoisku Izby (ŚIR) zawsze gościnnie i z szacunkiem do tradycji polskiej/świętokrzyskiej wsi








